Tabita

    Tabita nie była prorokinią, królową, matką kogoś ważnego, żoną ani nawet wdową. Była uczennicą mieszkającą w Jafie, niewielkiej miejscowości, przez którą przechodził święty Piotr podczas swoich wędrówek ewangelizacyjnych. Owa uczennica, projektantka i krawcowa – barwna interpretacja jej zawodu – była jeszcze młodą dziewczyną o nietypowym imieniu; Tabita (gr. Dorkas) bowiem znaczy Gazela. Każde imię coś znaczy, ma w sobie w swoisty sposób zapisane powołanie, (gr. Petros – Skała) imię nadane przez Boga jest szczególne, więc wobec Tabity może można by przypisać takie cechy jak szybkość w działaniu, niezależność, może podążanie za wolnością.

    Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny (Dz 9, 36). Ponownie – była dobrą uczennicą. Zapewne jej kobiece serce pragnęło usłyszeć Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana (Iz 62, 3), a zamiast tego jakby usłyszała „będziesz opaską do włosów”. Niby podobne, a jednak zupełnie różne. Pewne umniejszenie, może i praktyczne, ale jakże niezachwycające, druzgoczące wszelkie marzenia o wielkości, niesamowitości, uroku i pięknie. Bo myśli moje nie są myślami waszymi (Iz 55, 8) To nie prawda, że Tabita pozostała nijaka, wręcz przeciwnie była niesamowita, pełna uroku, piękna i wdzięku, była Prześliczną Koroną! Była nią ponieważ była uczennicą, była tą „zwykłą” opaską do włosów, nie robiła nic nadzwyczajnego, jedynie, a może aż, trwała przy Bogu i właśnie to czyniło z niej Prześliczną Koronę, wypełniała swoje powołanie bycia uczennicą.

    Tabita nie spotkała Jezusa osobiście. Zachorowała i umarła. Do życia wskrzesił ją święty Piotr, o czym dowiedziało się wielu mieszkańców Jafy i dzięki temu uwierzyli w Jezusa Chrystusa. Nie dość, że ta młoda dziewczyna doświadczyła cudu, miała okazję przyjąć działanie Jezusa z obcych rąk, przyjąć Boga w i poprzez drugiego człowieka. Pan Bóg interweniował w jej życiu nie w mistycznych wizjach, ale w najprostszy i najbardziej dostępny sposób – przez modlitwę i działanie drugiego człowieka.
Tabita, projektantka, krawcowa, Gazela, wskrzeszona, Prześliczna Korona, to z pewnością odzwierciedlenie kobiecości prawdziwej uczennicy Jezusa Chrystusa.

Swe ręce wyciąga po kądziel, jej palce chwytają wrzeciono
Prz 31, 19


Zuzanna Znajda